O MNIE

Fotografią zaraził mnie mój Tata. On pierwszy odsłaniał przede mną tajniki aparatu Praktica, pokazywał jak i dlaczego reguluje się ustawienia, objaśniał mi wszystkie procesy fotograficznej ciemni. Ciemnię mieliśmy na strychu…

Potem bardzo długo byłam „fotografem klasowym”. Ale to było zaledwie „pstrykanie”, które zresztą wkrótce mi przeszło. Praktica została rzucona gdzieś w kąt; z tamtego okresu mam w swoich albumach – niestety – kilkuletnią dziurę...

Wszystko zmieniło się jesienią 1997 roku, gdy po raz pierwszy wyjechałam do Nowego Jorku...  Pokochałam to miasto od razu! Wszystko jest w Nowym Jorku, Nowy Jork jest wszędzie...

I wtedy właśnie pojawiła się ONA. Fotografia. Jako pasja, jako sposób na życie, a czasami – na ucieczkę od problemów. Nie rozstaję się z aparatem! Od lat robię cykle fotografii codziennej pod nazwą „Mój rok z Markiem”. To pieszczotliwa nazwa mojego Canona 5D Mark II…

Ten blog powstał z prozaicznego powodu: nie chcę, by to wszystko, te ulotne chwile zatrzymane w ułamkach sekund niezbędnych do uruchomienia migawki, odeszły gdzieś, zginęły w niepamięci. Jeśli czasami cieszą mnie – może warto, by ucieszyły także innych. Jeśli smucą, wprawiają w zadumę, zatrzymują wzrok na dłużej, sprzyjają refleksji, to… dlaczego nie mielibyśmy popatrzeć na nie wspólnie?

Zachęcam do oglądania, podglądania, wystawiania ocen. Zachęcam do rozmów. Jesteśmy z Markiem do usług – w końcu fotografia to sztuka usługowa dla ludzkości… :-)

Więcej na mój temat, więcej o moich dokonaniach fotograficznych na mojej stronie

 

Do góry